Przeprowadzka

Drodzy Czytelnicy,

Niebawem obchody dwóch lat Przystani – i z tej okazji postanowiliśmy się uwolnić od reklam, jakie pod wpisami serwował nam darmowy WordPress. Potrzebna więc była przeprowadzka na serwer Fundacji Pomoc Rodzinie. Wyglądamy zupełnie tak samo, piszemy nadal specjalnie dla Was, za dnia i nocą, na czym jest pod ręką. Zmienia się jedynie adres:

http://blog.fpr.pl/

Nie bylibyśmy w stanie tego ogarnąć sami, z naszą szczupłą wiedzą techniczną. Dziękujemy za pomoc Piotrowi Krajewskiemu, wolontariuszowi i filarowi Fundacji Evangelium Vitae we Wrocławiu, gdzie wraz z żoną zajmują się promocją NaProTechnologii i wielu innych dzieł na rzecz rodziny.

Zostańcie z nami. A właściwie: chodźcie z nami na nową witrynę.

Zespół „Przystani”

P.S. Osoby, które miały subskrypcję wpisów przez e-mail, będą musiały dokonać jej jeszcze raz na przeniesionej stronie. Przepraszamy za utrudnienia.

wsparcie dla Brata

Drodzy Czytelnicy,

Zapewne część z Was pamięta opisywane tu przez ks. Jarka święcenia i prymicje ks. Dariusza Krawczyka. Pisaliśmy o nim już kilka razy.* Niektórzy mieli to szczęście poznać go osobiście. Dziś załączamy prośbę od Przełożonych Instytutu Świętej Rodziny, wspólnoty, do której należy ks. Szymczak i blisko jesteśmy my, poprzez comiesięczne spotkania i rekolekcje letnie:

Ukochani w Rodzinie Świętej! 

Nasz Brat, Ks. Dariusz, nie oszczędza się w radosnej i ofiarnej posłudze. Jednak ostatnie badanie wykazują, że stan jego zdrowia się pogorszył. 

Wydaje się, że przez ten znak Rodzina Święta zaprasza nas do wzmożenia modlitwy o cud jego uzdrowienia. 

W naszej Wspólnocie podczas codziennej Adoracji Najśw. Sakramentu chcemy w tym czasie – do rocznicy święceń kapłańskich naszego Brata, tj. do 16 marca br.– złączyć to błaganie ze szczególnym zawierzeniem Matce Najświętszej – poprzez rozważanie różańcowej piątej tajemnicy światła – Ustanowienia Eucharystii. 

Dziękując – w imieniu całej Wspólnoty – za Wasze trwanie na modlitwie w intencji naszego Brata, proszę o szczególną łączność w tym błaganiu o cud jego uzdrowienia. 

Z serdecznym błogosławieństwem –

ks. Krzysztof Wolski

Do spotkania na modlitwie za ks. Darka,

Zespół Przystani

*także TU i TU.

rana

*Była na studiach, gdy zaczęła słyszeć głosy. Zdiagnozowano schizofrenię. Dopiero po wielu latach koszmaru choroba okazała się reakcją psychiki na traumę z dzieciństwa.

**Stracili dziecko. Lekarze poinformowali, że przyczyn pierwszego poronienia się nie diagonozuje. Uparli się. Szukali. Poronienie było wynikiem niedoboru progesteronu. Traciliby kolejne dzieci.

***Urodziła dziecko z zespołem Downa. Wszyscy stukali się w czoło.

Ale.

*Kobieta ze schizofrenią skończyła studia po dziesięciu latach. Jako najlepsza w historii uczelni. Rozpracowała chorobę. Dziś pomaga milionom ludzi na świecie, poprzez organizację Intervoice.

**Zostali rodzicami kolejnego dziecka, przyszło zdrowe na świat. Rozpowszechnili NaProTechnologię w naszym mieście w skali, w jakiej nikomu by się nie śniło. Walczą o monitorowanie poziomu progesteronu podczas ciąży.

***Prowadzi kampanię społeczną. Wystąpiła w Sejmie, gdzie ją wyśmiano, ale ona przypomina ludziom, że życia się nie wartościuje, ale kocha.

Twoja największa rana. Twoje przekleństwo, z którym się zmagasz od lat. Twój największy charyzmat. Cierpliwości.

M

*Eleanor Longden, można obejrzeć na TED TALKS tu.

**Autorzy strony naprotechnologia.wroclaw.pl

***Kaja Godek, Fundacja Pro.

Jonatan

„… dusza Jonatana przylgnęła całkowicie do duszy Dawida. (…) Jonatan zaś zawarł z Dawidem związek przyjaźni, umiłował go bowiem jak samego siebie”. (1 Sm 18, 1.3)

Tak zaczyna się historia przepięknej przyjaźni Jonatana i Dawida – od „przylgnięcia dusz”. Jak pięknym, bezinteresownym  darem Jonatan był dla Dawida. Nie doszukałam się w ich historii takiego momentu, w którym Jonatan oczekiwałby czegoś od Dawida w zamian za wyświadczane dobro. Jonatan potrafił bowiem pięknie kochać – bardzo ofiarnie, szlachetnie, nie myśląc o sobie.

A dziś czytamy, jak Jonatan ostrzega Dawida i z żarliwością wstawia się za nim u swego ojca, przyczyniając się do tego, ze Saul rezygnuje (tymczasowo) z zamiaru zabicia Dawida (1 Sm 18,6-9;19,1-7). Jonatan nie raz narażał się ojcu broniąc Dawida, wystawiając się na ryzyko gniewu Saula, a nawet utratę własnej pozycji. Wciąż czuwał nad Dawidem – ostrzegał, spieszył z konkretną pomocą, „umacniał w Bogu” (1 Sm 23, 16) – a wszystko to jakby „pod górkę”, bo często w warunkach ekstremalnych i wbrew woli ojca. Co więcej: sam zrzeka się godności królewskiej na rzecz Dawida: „ty będziesz królem nad Izraelem, ja zaś będę drugim po tobie” (1 Sm 23,17).

Wzór przyjaciela, odważnego i wiernego, który nie jawi się wcale jako ktoś, kto jest  świadomy tego, że podejmuje względem Dawida jakieś wielkie ofiary czy akty heroizmu. I pewnie wcale nawet nie myślał w tych kategoriach…

„Oto Pan między mną a Tobą na wieki” (1 Sm 20, 23) – recepta na piękną i trwałą przyjaźń.

Basia

ocalić życie

„Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?” (Mk 3, 4).

On po stronie życia. Wyrywający z rąk faryzeuszy prawo do decydowania o losie człowieka. Jakby musiał się z nimi kłócić, sam będąc Panem życia. A jednak tamci mają problem, czy człowiekowi z uschłą ręką należy pomóc. Z powodu dnia wolnego. „Dnia Pana”.

Ostatnio słuchałam Gianny Jensen, pewnie bardzo znanej. Przeżyła własną aborcję. W ósmym miesiącu życia płodowego podano jej roztwór kwasu solnego. Mimo że urodziła się żywa (ku zdziwieniu wszystkich), mózg doznał niedotlenienia i ta piękna kobieta nosi w sobie pamiątkę tych zdarzeń w postaci lekkiego porażenia. Kuleje. Choć zapewne okoliczności przyjścia na świat zraniły ją o wiele głębiej. I opowiada o absurdzie nastawania na ludzkie życie. O pogwałceniu jej praw. Bo „wolno zabić”.

I gdy rozmyślam, ile jej zajęło wynegocjowanie ze światem prawa do życia, ona wypowiada akurat do słuchającego jej gremium te słowa: „Jestem dziewczyną Pana Boga. Z nimi się nie zadziera. Mam na czole znamię, które mówi: ‚Lepiej bądź dla mnie miły, bo mój Ojciec rządzi światem’.”*

Większy od litery Prawa. Większy od cierpienia i zlekceważenia. Większy od śmierci.

*Źródło: TU.

zobaczył

Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki

(Łk 21,2)

Wypatrzył ją bez trudu, znalazł ją wzrokiem serca. Jego serce wybiegło ku niej i rozpoznało ją od razu w tym, co najważniejsze, a co niewidoczne dla oczu. Mimo że św. Łukasz znajduje dla niej słowo „jakaś”, czyli jedna z wielu, dla Jezusa nie była anonimowa. Nie była także uboga. Zachwycił się nią jak perłą.

Tak zaskakujące jest Jego spojrzenie, tak bardzo w poprzek trendom. To dobra wiadomość dla nas. Nawet jeśli bywa, że czujemy się pominięci, sami, może nawet lekceważeni i na marginesie „światowej wagi” spraw, Jego pełen pokoju wzrok spoczywa na nas. I dostrzega każdy odruch serca, każdy okruch miłości – także wtedy, gdy zdaje się nam, że w ubóstwie swoim mamy tak niewiele do zaofiarowania.

M

Jan Paweł

Dziś wspomnienie bł. Jana Pawła II, którego niebawem (27.04.2014) papież Franciszek ogłosi świętym.

Jan+Paweł. Apostoł miłości i ewangelizator. Dla mnie pozostanie najbardziej znany z szacunku dla człowieka, zawartego w spojrzeniu, geście, słowie. Całym sobą wyrażał swoje przekonanie, że „właśnie owo zdumienie wobec wartości i godności człowieka nazywa się Ewangelią, czyli Dobrą Nowiną. Nazywa się też chrześcijaństwem.”*

Narzeczeni, małżonkowie i rodziny zawdzięczają Mu tak bardzo wiele. Miłość i odpowiedzialność, Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, Familiaris consortio – by wymienić tylko kilka najbardziej podstawowych tytułów, na których oparły się Programy Fundacji Pomoc Rodzinie. Czy „łagodność”, tak obecna w Programach, owa „pauza” i zatrzymanie, zanim pozwolimy naszemu „ja” zawłaszczać drugiego, nie wyrasta z troski o godność osoby?

Tak wiele o rodzinie wiedział, bo był z nimi i dla nich. I dzisiaj blisko nas, naszych spraw, trosk, zmagań, gotowy otaczać je swoim wstawiennictwem.

M

*Redemptor Hominis

papiezwkajaku

JP2.2

JP2

Catholic Bible Study – Seeking Truth

Korzystam z okazji i wybieram się na spotkanie Bible Study. Lokalna inicjatywa diecezji Omaha, żeby w roku wiary jak najwięcej osób pogłębiło swoją znajomość Pisma Świętego.

W każdym tygodniu wieczorem spotyka się grupa ok. 200 osób, żeby wspólnie pochylić się nad kolejnym fragmentem. Głównym wykładowcą jest Sharon Doran, żona Stefana (lekarza neurologa, który nagrywa wszystkie spotkania Catholic Bible Study i umieszcza w internecie dla uczestników). Są rodzicami pięciu synów. Sharon od przeszło 10 lat walczy z rakiem, jest po wielu operacjach; z wykształcenia pedagog i biblistka, pasjonatka Słowa Bożego.

Po wprowadzeniu przez diakona w tematykę nawrócenia wszyscy przenoszą się do małych salek na spotkanie w grupach (osobno kobiety i mężczyźni lub grupa mieszana), by w oparciu o materiały zdać relację z przygotowania na dzisiejsze zajęcia. Dziś Dzieje Apostolskie, rozdz. 9 – nawrócenie św. Pawła. Po około godzinnym spotkaniu w grupkach wracamy do auli, gdzie Sharon z wielkim rozmachem wprowadza nas w teologię tego fragmentu. Pasja, wiedza i umiejętność przekazu w służbie Słowu.

Wszystko mnie tu zachwyca. Pełna sala ludzi. W każdej grupie prowadzący, który wie, o co chodzi. Świetne materiały. I to wszystko zorganizowane przez ludzi świeckich. I tak się cieszę, że mogę oglądać tak wspaniale wykorzystane talenty. I wracam pamięcią do niedawno odbywanych Programów. Ile się tam spotyka talentów, żeby usłużyć innym.

Jak dobrze być w Kościele. Wśród poszukiwaczy prawdy. Prawdy o każdym z nas i o naszych powołaniach.

Z Omaha

Fr. Jay

redakcyjna rodzina poszerzona

Kamilka po chrzcieKamilka przyszła na świat 25 sierpnia tego roku i jest trzecią córeczką Agnieszki i Rafała, zwanych przez ks. Jarka (pardon, obecnie Fr. Jay’a) pieszczotliwie Brukselkami. To właśnie małżeństwo stoi za organizacją Programów Rozwoju Relacji Małżeńskich w Belgii, zaś Agnieszka najpierw pomagała mi tworzyć angielską wersję naszego bloga, a ostatnio zajmowała się z wielką wytrwałością tłumaczeniem wpisów sama.

Załączamy więc nieco spóźnione, ale serdeczne gratulacje i życzenia wszystkiego, co Niebo przychylić może całej wspaniałej Rodzinie!

Zaś dla wszystkich Rodziców, może zwłaszcza tych odczuwających w tej chwili trud rodzicielstwa, mała anegdota. Sue Hilgers opowiadała kiedyś, jak ich dorosła córka Teresa, skrytykowana za jakąś drobnostkę przez Tatę (którego jest oczkiem w głowie), odparła: „Hej, przecież jestem najcenniejszym darem”! 🙂 Był to oczywiście cytat z encykliki Papieża Pawła VI, stanowiącej od początku dla Dr Hilgersa inspirację do stworzenia NaProTechnologii: „Dzieci są najcenniejszym darem małżeństwa i samym rodzicom przynoszą najwięcej dobra” (Humanae Vitae 9).

Niech to od nas często słyszą. Niech z tą wiadomością się budzą i chodzą spać. „Jesteś fantastycznym prezentem dla nas!”. „Jesteś kimś jedynym w swoim rodzaju”. „Potrafisz”. „Cieszę się, że Cię widzę!” (i nie dlatego, że spełnisz moje wyobrażenia, ambicje i oczekiwania).

Niech są silne naszą miłością, by nie musiały jej sobie rekompensować gdzie bądź. „Gdzie bądź” zostawia rany na całe życie.

M

w ręku Boga

Król perski Dariusz napisał… (Ezdr 6,7)

W nocy ks. Darek przeszedł udaną operację.

To, że Słowo Boże dzisiaj wymienia imię „Dariusz” aż kilkakrotnie, przywodzi mi na myśl, jak bardzo możemy doświadczyć, że „nasze imiona zapisane są w Niebie”. Stąd wiara, że i w największym cierpieniu spoczywamy w ręku Boga, który jest najbliżej i nic nie uchodzi Jego uwadze. Także to, czym nie jesteśmy w stanie podzielić się z nikim innym, co jest tylko naszym osobistym trudnym doświadczeniem.

Sama mam ogromny dług wdzięczności względem ks. Darka. Niedługo po swoich święceniach przyniósł światło Bożej nadziei do ciemnej piwnicy, w której się akurat znalazłam. Pamiętam całą godzinę modlitwy wstawienniczej przed Najświętszym Sakramentem, przyniesionym do pokoju na odległość ręki. I wiarę ks. Darka w dobroć Boga, jego ogromną pogodę ducha – mimo choroby – i gotowość do kapłańskiej służby i pomocy. Takie zetknięcie z osobowością jakby zagarniętą w posiadanie przez łaskę i miłość Pana Boga.

Nie ustawajmy w modlitwie.

M