Koszt

Napotkałem jakiś czas temu na informację, ile kosztuje wychowanie dziecka. Takie niby proste. Wziąć kalkulator i dodawać: jedzenie, ubranie, zabawki (może dostanie w prezencie?), edukacja itp., itd. Na końcu studia. I jak to liczyć? Jedni używaną bluzę akceptują, inni nie. Ma być tylko nowa. Jedni komputera nie liczą, jako że rzecz nie jest niezbędna. Inni w krzyk: ależ jak to, w dzisiejszych czasach! No i doliczają jeszcze tablet i komórkę. Czy to właściwa perspektywa rodzicielstwa?

Ja naprawdę wiem, czego temat dotyczy. Wychowanie piątki dzieci to trud, którego stale doświadczam. A recesja nie pomaga. I mógłbym tu jeszcze dodać wybrudzone ściany, zepsute sprzęty itp. Ale bilans to przecież dwie kolumny. Więc jak wyglądają zyski? Uśmiechy, pierwsze słowa, przytulenia, pierwsze kocham cię. Potem także zrobiona herbata, pomoc w pracach domowych. Wszystko to, co rodzic obserwuje gdy dojrzewa człowiek. Fakt, zwykle nie miodem i mlekiem płynący ten proces dojrzewania, lecz dla mnie bilans zawsze dodatni.

Ale trzeba zwracać także na te trudniejsze strony rodzicielstwa uwagę, ktoś powie. Tak. Lecz zauważam negatywny wpływ podkreślania finansów w ostatnich czasach. Dają temu wyraz narzeczeni i młodzi małżonkowie na spotkaniach. Dziecko?  Jeszcze nie teraz, bo jeszcze nas nie stać, bo to, bo tamto, słyszę. Czasem rzeczywiście trudności są obiektywnie poważne, lecz nieraz chciałoby mi się odpowiedzieć: kochani, w waszej sytuacji to dwójeczkę bez problemu można mieć.

Cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Naprawdę, nie koncentrujmy się na finansach, bo stracimy z widoku to, co zdecydowanie ważniejsze. Każde dziecko potrzebuje przede wszystkim miłości.

P.S.
Dzisiaj Junior puścił z sikami, 6×0,48=2,90 zł. Na miesiąc to da 87zł i nie jest to jeszcze szczyt jego możliwości 🙂

Michał

6 thoughts on “Koszt

  1. Dokładnie tak! Są chwile bezcenne!!
    Od jakiegoś czasu marzyłam o zmywarce – już ,już, prawie cel osiągnięty i …nagle okazuje się, że po raz czwarty zostaniemy rodzicami, choć już tupta roczny wnuk.Niełatwo było .
    Oboje straciliśmy pracę, ale poprawia się, a my przekonaliśmy się ile wokół dobrych serc.
    Brakuje wielu rzeczy, ale nie brakuje miłości!:))

  2. Po dodaniu komentarza zorientowałam się, że nie w tym miejscu, w którym zamierzałam. Jednak po namyśle stwierdzam, że pasuje zarówno dla Miśki, jak i dla Michała. Bo szkoda, że nie każdy ma w perspektywie zmywarkę, z której może dla „lepszej” sprawy zrezygnować. I nie każdy pozwolić sobie może na „przepuszczenie z sikami” 87 złotych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s