role

„I dobrze, że kobiety i mężczyźni się ślubują, bo inaczej to nie byłoby nas na świecie, nikogo by nie było” powiedział nasz starszy przedszkolak do młodszego. Zdanie padło w kontekście mojej rozmowy z tym młodszym, który zapytał, kiedy będzie tatą. „No jak będziesz dorosły” –  odpowiadam.  „Jak będę dorosły, to Kuba (najstarszy) też będzie miał żonę” –  odpowiada  mały.

No i w tym momencie chłopaki przeprowadzili poważną dysputę co do ról społecznych mężczyzny i kobiety, która zaowocowała powyższym pierwszym zdaniem wpisu. A ja tak sobie pomyślałem, bać się czy nie? No bo teraz takie ograniczanie dzieci tylko do „tradycyjnych” ról to beee jest, niepostępowe. A ja się za postępowego ojca uważam. A co. I jak ciocię kocham, nic szczególnego dzieciakom do głów nie ładowałem. Życie obserwują i tyle.

I powiedzcie mi dlaczego coś, co jest tak oczywiste, tak proste, że nawet dzieci 4-6 letnie same to zauważają i definiują, nie jest tak oczywiste i proste dla niektórych dorosłych? Zapomnieli już, że sami także mieli po 4-6 lat i to samo myśleli? Ok, są dorośli, zmienili swoje zdanie, mają prawo, ale wara im od kształtowania zdania dzieci, a już na pewno moich.

Michał

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s