dorobić się

Żył pewien bogaty człowiek, który całe życie ciężko pracował – i bardzo oszczędzał. Pracowitość to piękna cecha, ale gdy idzie w parze z chciwością, zamyka serce na cztery spusty wraz ze zgromadzonym bogactwem.

Człowiek ów szczycił się swoją zapobiegliwością. Także tym, że nauczył się omijać szerokim łukiem tych niezaradnych, którzy prosili o pomoc.

I opowiadał często, że tylko jeden raz w życiu oddał coś za darmo – a była to koszula, z której odciął guziki (bo mogą się przydać) i wrzucił do kontenera PCK.

Pewnej nocy przyśnił mu się Pan Jezus. Przyszedł do niego w tej właśnie śmierdzącej, przepoconej, starej koszuli. Bez guzików (bo mogły się przydać).

Człowiek ten doznał tak wielkiego przerażenia, że zmarł tej samej nocy. *

Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Mt 25,40

*Serdecznie dziękuję ks. Proboszczowi parafii Grzegorz koło Chełmży za tę historię. A także za sposób, w jaki ją opowiedział i skomentował.

Małgosia


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s