ideał bliskości

„Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne są też rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich”(1 Kor 12,4-6)

Kiedyś byłam przekonana o tym, że ideałem bliskości jest nieróżnienie się – taka jedność pod tytułem „im mniej różnic, tym lepiej”.

Zrozumiałam jednak, że dzięki tym, którzy różnią się ode mnie sposobem myślenia, odczuwania czy działania, mam szansę na  poszerzanie własnej (i często ciasnej) perspektywy, na wzrastanie w otwartości, wzbogacanie swojego świata. I na ciągłe przekraczanie siebie – tak, by coraz bardziej starać się rozumieć i coraz głębiej szanować odmienności różniącej się ode mnie osoby.

Bo przecież jakiekolwiek różnice nie muszą z nas czynić walczących stron, uparcie okopujących się na własnych pozycjach. O ile ciekawiej będzie, gdy potraktuję je jako wezwanie do budowania jedności – w bogactwie różnorodności.

Basia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s