Madryt, WCF VI, dzień trzeci, Zesłanie Ducha Świętego

Dni się coraz bardziej wydłużają, a to przez nieustanne skracanie się nocy. Świadomość, że  za chwilę spotkanie się skończy i zobaczymy się ponownie może dopiero za rok, na następnym Kongresie powoduje, że na czas wszystkich przerw – a zwłaszcza na zakończenie dnia – lądujemy w lobby, by jeszcze rozmawiać, dzielić się doświadczeniem, planami, po prostu sobą.

Tu nie ma barier językowych, narodowych, wyznaniowych. Doświadczamy mówienia jednym językiem, tego samego Tchnienia, które kazało nam opuścić swoje dobrze znane miejsca i zaryzykować spotkaniem z „nowym” – wyzwaniem, zadaniem czy wręcz: człowiekiem.

Wczorajsza Msza św. Wigilii Zesłania Ducha Świętego, odprawiana przez argentyńskiego biskupa, w towarzystwie dwóch kapłanów, po hiszpańsku, z tłumaczeniem homilii na angielski, w tej tak wielobarwnej  narodowo wspólnocie, uświadomiła mi na nowo potęgę jedności budowanej w oparciu o Jego działanie. Tylko On nas może wyrwać z naszych rozmaitych niszy i postawić wobec „pobożnych… wszystkich narodów na ziemi” i głosić z mocą Boże prawo do rodziny i prawo rodziny do spotkania Boga.

Pozwólmy się prowadzić Duchowi Świętemu.

Co to może oznaczać dla Ciebie dziś, w konkrecie Twojego życia?

X Jarosław

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s